mrowisko.net/antypody
szukaj w notatkach
mapa
drukuj
Nasza armata
Coś nie działa? Pisz:
Notatka:[poprzednia] [następna]
[drukuj] [szukaj]

305. Nasza armata

23.07.2010, między Rurrenabaque a San Miguel de Balas, Boliwia
O ile w Singapurze nasz największy obiektyw (70 - 300mm) wydawał się zaledwie brodawką przyrośniętą do aparatu (azjatyccy amatorzy fotografii dźwigali profesjonalne obiektywy rozmiarów słoniowej trąby), o tyle w Ameryce Południowej budzi on zaciekawienie, respekt, a nawet sensację. Jakichże szeptów nie słyszeliśmy za naszymi plecami!
Od uprzejmych porad, abyśmy aparat nosili z przodu, przez pełne podziwu Mira, que camara tiene! ("Patrz, jaki ma aparat!"), po przepełnione zawiścią To ne je kamera, to je teleskop!

komentarze(0)

son, 26.07.2010, 0:04.52

komentarze

Twój komentarz: (logujemy twój adres ip)
autor
napisz: niejestemrobotem