mrowisko.net/antypody
szukaj w notatkach
mapa
drukuj
Coś za coś
Coś nie działa? Pisz:
Notatka:[poprzednia] [następna]
[drukuj] [szukaj]

418. Coś za coś

5.09.2010, Aguadulce, Providencia, Kolumbia
Nasza druga wyprawa do interioru obfitowała w zwierzynę i w przeszkody. Czyhały na nas nasrożone gałęzie, zamaskowane bagna wciągały nas co krok, deszcz prawie nie ustawał, wściekłe mrówki rzucały się na nas z akacjowych krzaczków, a ścieżką płyną wartki strumień. Cóż, coś za coś.
Spotkaliśmy za to naszą znajomą iguanę, jaszczurki zielone i niebieskie (to te, których szukaliśmy poprzednim razem), a nawet całkiem sporego węża*. A do tego mnóstwo krabów, skocznych jaszczurek, jeszcze bardziej skocznych żabek i cmokających z ukontentowaniem ropuch.

* To był wąż boa!

komentarze(0)

son, 08.09.2010, 20:04.19

komentarze

Twój komentarz: (logujemy twój adres ip)
autor
napisz: niejestemrobotem