mrowisko.net/maja
Lilypie - Personal pictureLilypie Kids Birthday tickers
szukaj w notatkach
o co chodzi
drukuj
maja -> styczeń 2013

Jeśli wpiszesz tutaj swój mail, będziemy informować cię o nowych notatkach.

Opaska

Na balu karnawałowym Krzyś będzie piratem. To już postanowione. Została zakupiona czapka, a reszta stroju jest już mniej ważna.

- Mamo, muszę mieć jeszcze opaskę na oko - trafne zauważa przyszły pirat morski.

- Dobrze. Coś się wymyśli - odpowiadam.

- Będę ją mieć na oku i będę w niej spał.

- To nie jest dobry pomysł. Nie śpi się w opasce. A po za tym będzie ci niewygodnie - sugeruję.

- Ale wtedy będę musiał zamknąć tylko jedno oko - trafnie zauważa Krzyś.

Autor:

komentarze(0)

Dodano: 15.01.2013, 14:16.54

Skąd się bierze dzieci?

- Mamo, a ile można mieć dzieci? - pyta mnie Krzyś przy okazji rozmowy o tym, że jedna z naszych zaprzyjaźnionych rodzin wkrótce ma się powiększyć.

- Tyle ile się chce - odpowiadam.

- A ty ile chciałaś? - drąży temat Krzyś.

- Dwoje. I tyle mam. Ciebie i Maję.

- Eee... - słychać mocno zawiedziony głos. - Dlaczego nie wzięłaś więcej?

Autor:

komentarze(0)

Dodano: 15.01.2013, 14:16.54

Wizja artystki

- Maju, co będziesz dzisiaj robić? - pytam w drodze na zajęcia z ceramiki.

- Nie wiem jeszcze. Może zrobię Mickiewicza - odpowiada od niechcenia.

- Co? - moja szczęka opada a oczy wyskakują z orbit.

- No pomnik Mickiewicza - ze spokojem oznajmia Maja.

- Jak to pomnik Mickiewicza? Macie temat o Warszawie. Nie możesz zrobić Pałacu Kultury? - staram się wymyślić coś łatwiejszego.

- Nie, Pałac robiłam już dwa razy i mi nie wyszedł.

- To może chociaż syrenkę?

- A co jest łatwiejszego w syrence?

- No jak to co, to oczywiste. Syrenka to syrenka, każdy wie jak syrenkę zrobić. A pomnik Mickiewicza to chyba strasznie trudny jest. Ostatnio miałaś zrobić portret mamy i powiedziałaś, że nie umiesz i nie zrobiłaś. A teraz chcesz robić pomnik Mickiewicza? - dziwię się.

- No dobrze, to może zrobię Chopina... pod wierzbą.

Autor:

komentarze(0)

Dodano: 09.01.2013, 10:58.46

Szaleństwa Krzysia

Jak Krzyś ma "dobry" humor to szaleje, ile wlezie. Ja-mama mam wtedy ciężko. Nie mówię, że inni mają dobrze, ale ja te wybryki znoszę chyba najgorzej. Czasami to na prawdę ręce opadają...

Jeszcze przed świętami poszłam z dziećmi do kościoła na rekolekcje. Maja siedziała grzecznie zasłuchana a Krzyś wariował. Najpierw biegał w ławce w tą i z powrotem. Potem próbował robić fikołki przez oparcie tejże ławki. Tupał, zaczepiał i przepychał się. Moje prośby i groźby miał za nic. Kiedy w kościele zapadało milczenie normalnym głosem, który niósł się jak echo, pytał o zawiłości i niejasności naszej wiary. Jednak najgorsze miało dopiero nadejść. Kiedy wszyscy uklękli i zapadła grobowa cisza, na dźwięk dzwonka, w który uderzył ministrant Krzyś wykrzyknął głośno: "Jo! ho!..." i nie dokończył, bo w porę zakryłam mu ręką buzię. Tym razem to ja wybuchnęłam śmiechem, bo wiedziałam, co miało być zaśpiewane dalej - ulubiona przyśpiewka Krzysia (z Pippi Pończoszanki) - "... i butelka rumu!"

Autor:

komentarze(0)

Dodano: 07.01.2013, 14:29.29

Prawo dla dzieci

- A Majka nie chce się ze mną bawić! - słychać rozżalonego Krzysia.

- Krzysiu, jeżeli ona nie chce się z tobą bawić to co ja mam zrobić? Przecież nie mogę jej zmusić - biorę Krzysia na kolana i ocieram mu z policzków łzy.

- A pani w przedszkolu powiedziała kiedyś o prawu dziecka i że trzeba się dzielić zabawą! - padają solidne argumenty. - A ona się nie dzieli! Tak nie można! Majka, trzeba się dzielić zabawą, a ty się znowu bawisz byle jak!!!

Autor:

komentarze(0)

Dodano: 05.01.2013, 14:36.39

Piernikowy test

- Mamo, mogę pierniczka? - pyta co pięć minut Krzyś.

- Nie, pierniczki będziemy jeść dopiero w święta - z taką samą częstotliwością tłumaczę małemu łakomczuchowi.

***

- Krzysiu, co robisz? - pyta Marek.

- Nic - słychać z kuchni.

- Jadłeś pierniczki? - pada kolejne pytanie.

- Nie - odpowiada wchodzący do pokoju Krzyś.

- Chuchnij! - odzywa się zawsze czujna Maja.

Autor:

komentarze(0)

Dodano: 05.01.2013, 14:36.38