sierpień 2010
lipiec 2010
czerwiec 2010
maj 2010
kwiecień 2010
marzec 2010
luty 2010
grudzień 2009
listopad 2009
październik 2009
wrzesień 2009
sierpień 2009
czerwiec 2009
kwiecień 2009
marzec 2009
luty 2009
styczeń 2009
grudzień 2008
listopad 2008
październik 2008
maj 2008
kwiecień 2008
marzec 2008
styczeń 2008
listopad 2007
październik 2007
wrzesień 2007
sierpień 2007
lipiec 2007
czerwiec 2007
maj 2007
kwiecień 2007
marzec 2007
luty 2007
styczeń 2007
grudzień 2006
listopad 2006
październik 2006
wrzesień 2006
sierpień 2006
lipiec 2006
czerwiec 2006
maj 2006
kwiecień 2006
marzec 2006
luty 2006
styczeń 2006
grudzień 2005
listopad 2005
październik 2005
wrzesień 2005
sierpień 2005
lipiec 2005
Jeśli wpiszesz tutaj swój mail, będziemy informować cię o nowych notatkach.
*
Stoję z Mają do kasy w Ikei. Kolejka straszliwie długaśna a my mamy tylko cztery drobne rzeczy. W ostatnim monecie przypomniałam sobie, że jeszcze coś miałam kupić.
- Co to jest? - pyta Maja ze zdziwieniem, gdy po chwili wracam z czerwonym kudłatym włochaczem na kijku.
- To jest takie coś do wycierania kurzu (podobno działa, więc chciałam sprawdzić).
- Ale nie będziesz mnie tym bić? - pyta moje dziecko z pełną powagą.
Nie potrafię nawet opisać, ile myśli przebiegło mi przez głowę w poszukiwaniu jakiejś mądrej odpowiedzi... i ci wszyscy ludzie przed nami i za nami...
Autor: 
Dodano: 21.02.2010, 18:27.58
Było sobie życie
Jednym z prezentów, jaki wszyscy czworo dostaliśmy od św. Mikołaja był pakiet płyt dvd z kultowym już filmem "Było sobie życie". Maja pasjami ogląda po dwa odcinki dziennie i zagłębia się w tajniki ludzkiego organizmu.
- Mamo, a dlaczego ta pani miała dwie brody? - pyta po wizycie u lekarza.
- No bo była otyła, tzn. gruba - odpowiadam uśmiechając się w duchu, że to pytanie nie padło w gabinecie lekarskim lub zaraz po wyjściu z niego przy reszcie czekających pacjentów.
- Aha! I pewno w jej ciele krzyczą "za dużo tłuszczu! za dużo tłuszczu!"
Autor: 
Dodano: 04.02.2010, 13:14.25









