mrowisko.net/maja
Lilypie - Personal pictureLilypie Kids Birthday tickers
szukaj w notatkach
o co chodzi
drukuj
maja -> luty 2012

Jeśli wpiszesz tutaj swój mail, będziemy informować cię o nowych notatkach.

Kultura w domowym wydaniu

- Zjadłabym taki serek zapiekany - rozmarzyła się Maja patrząc na znalezione podczas kuchennych porządków pudełko z zapiekaczem do raclette. - Zrobimy kiedyś? Może na czyjeś urodziny?

- No najbliższe to moje dopiero w kwietniu - odpowiadam. - Chociaż jeszcze wcześniej są babci Krysi.

- Nie, babci to by nie smakowało. U babci to musi być zupa i kotlet. Bo u babci to jest tak kulturalnie.

Autor:

komentarze(0)

Dodano: 23.02.2012, 7:58.28

Zakładnik

- Gdzie jest ten zakładnik? - pyta Krzyś sprzątając zabawki do pudełka.

"Jaki zakładnik?" myślę sobie. Czyżby Krzyś bawił się wcześniej w policję i teraz szuka ludzika lego, który był zakładnikiem? Ale skąd on zna takie pojęcia? Rozwiązanie problemu jednak szybko się pojawia. Krzyś szukał przykrywki, którą się zakłada na pudełko. Skoro się przykrywa przykrywką to zakłada się zakładnika.

Autor:

komentarze(0)

Dodano: 23.02.2012, 7:58.28

Basen, miłość i gumowe ucho

Na ostatnich zajęciach basenu Maja nauczyła się w końcu pływać na plecach. Jest to wielki sukces zarówno dla niej, dla nas jak i dla pana instruktora. Wczoraj siedząc w wannie bardzo przeżywała dzisiejszą lekcję pływania.

- Już się nie mogę doczekać jutra. Ja kocham chodzić na basen!

- A mnie kochasz? - pyta Krzyś, który właśnie przechodził obok łazienki i usłyszał Mai wyznanie.

Autor:

komentarze(0)

Dodano: 23.02.2012, 7:58.27

Zabawa w dom

Przy okazji ostatniej wizyty Gosi i Filipa nie mogliśmy wyjść z podziwu, jak pięknie bawią się razem nasze dzieci. Robią przy tym niewyobrażalny wręcz bałagan, ale to nic. My mamy w końcu święty spokój.

I tak:
Maja wybiera ze swoich półek co mądrzejsze książki dla Maurycego. Takie, które sama czyta i te do których nawet jeszcze nie zajrzała. Maurycy leży potem na dywanie i wnikliwie studiuje np. budowę mostów. Krzyś i Konstancja znaleźli wspólne zainteresowania. Konstancja uczy Krzysia wchodzić na meble, a Krzyś wprowadza Konstancję w tajniki zabawy w dom:

- Kontancia, pobawimy się w mamę i tatę? Ty będziesz mężem a ja śpiącą królewną.

Autor:

komentarze(1)

Dodano: 23.02.2012, 7:58.25

Człowiek-pająk

Zawsze zastanawiałam się, co kieruje tymi wszystkimi chłopcami, którzy w szkole na balach karnawałowych przebierają się za Spidermana. Ani to piękne ani oryginalne - zawsze jest ich najwięcej. "Pewno to sprawka telewizji i głupich komiksów" - myślę sobie.

I cóż za niespodzianka spotkała nas w tym roku? Nasz trzyletni Krzyś postanowił wystąpić na balu w przedszkolu w stroju nikogo innego tylko właśnie Spidermana. Była jeszcze opcja księżniczki, ale ten pomysł z góry sobie odpuściliśmy.
I wydawałoby się, że dziecko wychowane prawie bez telewizji, któremu staramy się czytać tylko ładną i mądrą literaturę dziecięcą powinno mieć inne wzorce do naśladowania. A jednak! Posłaliśmy go w świat, wpuściliśmy w grono rówieśników, poszedł do przedszkola.

Dziś nad ranem podczas nocnego podjadania (tak ok. 5:00) Krzyś oświadczył mi bardzo smutno i za razem z tęsknotą w głosie:

- Mamo, ja chce dostać plezent. Taką tulankę (przytulankę) Spadelmena.

Ciekawe, czy da się kupić pluszowego Spidermana? Bo innego sobie nie wyobrażam.

Autor:

komentarze(1)

Dodano: 13.02.2012, 10:46.42

Pomruki na mrozie

Codziennie rano na termometrze jest coraz niższa temperatura. Przedwczoraj było -18, wczoraj -19, a dziś -20. Do czego to wszystko zmierza? Dobrze, że w domu jest w miarę ciepło (18-19 stopni na plusie).

No cóż, jest zima, więc musi być zimno. Do szkoły i przedszkola też trzeba chodzić.

- Bardzo was proszę, nie gadajcie na dworzu - mówię do dzieci zdyszanym trochę głosem, bo ciężko jest jednak na takim mrozie złapać dech.

- Ale ja nie gadam do ciebie - odpowiada Krzyś, który nie potrafi być cicho i cały czas nadaje.

- Nie ważne, do kogo mówisz, proszę żebyś przestał. Jest bardzo zimno i zaraz będziesz miał chore gardło - nalegam.

- Ale ja już nie gadam - sprzecza się dalej.

- To dobrze, nie gadaj.

- Ja tylko mruczę - odpowiada cicho, ale jakby rzeczywiście nie do mnie tylko do siebie samego.

Autor:

komentarze(0)

Dodano: 03.02.2012, 9:35.10