mrowisko.net/maja
Lilypie - Personal pictureLilypie Kids Birthday tickers
szukaj w notatkach
o co chodzi
drukuj
maja -> kwiecień 2007

Jeśli wpiszesz tutaj swój mail, będziemy informować cię o nowych notatkach.

Kotek

- Mamo, ja jusz nie chce pieska. Ja chce kotka - oznajmia Maja w drodze do przedszkola.

- Ale ja jestem uczulona na koty, przecież wiesz - odpowiadam już znaną wszystkim śpiewką.

- Ale to bendzie mój kot, a nie twój - Maja nie daję za wygraną.

- A czy ty wiesz, że koty bardzo rozrabiają w mieszkaniu. Nie moglibyśmy mieć naszych wszystkich kwiatków - staram się tłumaczyć dalej, bo na nasze dziecko asertywne odmawianie raczej nie działa.

- To bendziemy mieli dachowca! - odpowiada uradowana ze swego pomysłu. - I bendzie sobie chodził po dachu.

Autor:

komentarze(1)

Dodano: 28.04.2007, 21:28.16

Trzy sposoby na kąpiel

W naszym domu łazienkowe role są podzielone i raczej niezmienne. Marek kąpie się pod prysznicem a ja i Maja w wannie. Jednak czasami zdarzają się wyjątki od reguły.

- Idę pod prysznic - wołam do domowego ogółu.

- A dlaczego nie pod wanne? - pyta zdziwiona Maja.

Autor:

komentarze(0)

Dodano: 28.04.2007, 21:28.16

Być jak Bracia Koala

- Majku, idę się położyć, bo strasznie boli mnie brzuch - mówię trochę wymęczona obiadem.

- To ja ci pomasuje, chcesz? - proponuje z troską w głosie Maja. - Mam ciepłą lonczke.

- Dobrze, pomasuj trochę - zgadzam się, żeby nie robić dziecku przykrości.

- I jak, lepiej? - pyta po trzech sekundach masarzu.

- Aha.

- No widzisz, jestem tu żeby pomagać.

Autor:

komentarze(0)

Dodano: 28.04.2007, 21:28.16

Uciekanie w rysowanie

Leżę sobie spokojnie w wannie, aż tu nagle drzwi się otwierają i do łazienki wchodzi Maja. Chwyta jeden z ręczników i kładzie go na podłodze.

- Maju, a co ty robisz? - pytam mocno zdziwiona.

- Bende lysowała - odpowiada rozkładając kartki i kredki na swoim podeście do umywalki i siadając na ręczniku.

- To przyszłaś aż tu? A tata co robi? - pytam słysząc w kuchni stukanie garnków, pokrywek i innych niezidentyfikowanych naczyń.

- Nie wiem, ale nie chce mu w tym przeszkadzać - stwierdza zabierając się do rysowania.

Autor:

komentarze(0)

Dodano: 28.04.2007, 21:28.16

Na straży porządku

Były święta, były imieniny, byli goście. A wśród gości była Werka. Maja i Werka to serdeczne koleżanki. Już po pięciu minutach grzecznej zabawy (rozgrzewki) zazwyczaj odchodzą piski, krzyki, płacze i ... MAMOOOO! Ale dziś było inaczej... no trochę inaczej. Dziewczyny bawiły się zgodnie. Jak się później okazało również zgodnie zrobiły bałagan. Ale jaki to był bałagan, tylko naoczni świadkowie są w stanie potwierdzić.

No cóż, bałagan był, więc trzeba było go sprzątnąć. A kto zrobi to najlepiej? Rodzice oczywiście. Gdy my sprzątaliśmy Werka tarzała się po podłodze, a Maja cichutko siedziała na swoim łóżku i smętnym wzrokiem patrzyła przed siebie. W pewnym momencie, kiedy już naprawdę traciliśmy nadzieję, że kiedyś uda da nam się dojrzeć, jakiego koloru jest wykładzina na podłodze, Maja pewnym głosem powiedziała:

- Ja pilnuję porządku.

Autor:

komentarze(0)

Dodano: 09.04.2007, 20:43.38

We śnie i na jawie

- Wiesz, co mi się dzisiaj śniło? - zapytała Maja Marka leżąc jeszcze w łóżku i ukradkiem zerkając na swoją doniczkę żółciutkich żonkili.

- No, co ci się śniło? - zapytał ciekawsko Marek.

- Kwiaty na łące... i na bazalku...

Oto efekt wczorajszych starań ukwiecenia, choćby trochę, domu na święta.

Autor:

komentarze(0)

Dodano: 07.04.2007, 21:28.02