mrowisko.net/maja
Lilypie - Personal pictureLilypie Kids Birthday tickers
szukaj w notatkach
o co chodzi
drukuj
maja -> październik 2005

Jeśli wpiszesz tutaj swój mail, będziemy informować cię o nowych notatkach.

Już rysuję

Najlepsza koleżanka Mai, Werka, ma dziś swoje trzecie urodzin. Z tej okazji Maja od rana ćwiczy rysowanie baloników. Niesamowite jest to, że to jej pierwszy prawdziwy rysunek, na którym coś naprawdę widać, a nie same bohomazy. Jest to również samodzielna wizja Mai, jak laurka ma wyglądać i co ma na niej być. Mamy nadzieję, że spodoba się jubilatce.

Autor:

komentarze(1)

Dodano: 27.10.2005, 10:44.06

Zamówienie na telefon

Właśnie zaczęło padać. Maja przychodzi do mnie w czapce na głowie, z chustką na szyi (przytrzymywaną brodą) i oświadcza, że chce iść na dwór po bułkę. Staram się jej wytłumaczyć, jak bardzo pada deszcz i że nigdzie nie pójdziemy. Ona jednak nie martwi się tym bardzo, bierze telefon i zaczyna coś stukać:

- Halo, halo. Tak, tak, tak - mówi poważnie do słuchawki ze zmarszczonymi brwiami potakując przy tym głową - Nio, nio. Tak, tak. Tata paci (tata w pracy), tata buja skep (tata przynieś bułkę ze sklepu). Tak, tak, niooooo.

Autor:

komentarze(1)

Dodano: 25.10.2005, 13:44.59

Pomieszało się

Od dwóch lat Maja przyzwyczajona jest, że cały czas w ciągu dnia spędza głównie ze mną. Jeżeli kieruje do mnie jakieś prośby i pytania to zazwyczaj zaczyna je od "Mamo" (naturalne, no nie?). Ostatnio, jednak nawet do Marka zaczęła wołać "Mamo, dil (gil)" albo "Mamo, niót (miód)". Od wczoraj sytuacja uległa zmianie.

Postanowiłam się dokształcić. Poszłam znowu na studia (tym razem na podyplomowe). W ten weekend miałam pierwsze zajęcia, co wiązało się właściwie z moją nieobecnością w domu. Wystarczyło, że nie było mnie osiem godzin, a Maja zaczęła do mnie mówić "Tato, dil!", "Tato, siusiu!", "Tato, ser".

A dzisiaj rano Maja znowu zaczęła mówić do Marka "Mamo". Chyba nieźle zamieszało się w tej małej główce.

Autor:

komentarze(1)

Dodano: 23.10.2005, 20:21.59

Rzecz o przedszkolu

Wieczorem Maja zaczyna coś nam tłumaczyć:

- sasole, dzieci, sasole, dzieci...

- Maju, o co ci chodzi? Jakie sasole?

- Dzieci sasole.

- Przedszkole?

- tak!

- Chciałabyś pójść do przedszkola?

- tak.

- A dlaczego?

- Dzieci sasolu (dzieci w przedszkolu).

Po chwili Maja bierze telefon (prawdziwy, ale nie podłączony), podnosi słuchawkę i mówi:

- Halo, sasole? Tak? Maja sasolu być.

Czyżby umówiła się już na jutro?

Autor:

komentarze(1)

Dodano: 19.10.2005, 20:50.32

Monotematycznie

Myśl przewodnia dzisiejszego dnia:

- Mamo, dil! (gil)

Maja ma katar :( i mniej więcej co pięć minut o tym przypomina.

Autor:

komentarze(0)

Dodano: 17.10.2005, 20:23.06

Wyklejanki naklejanki

Wczoraj Maja dostała książeczkę z naklejkami przeznaczoną specjalnie dla dwulatków. Pozazdrościła Werce, która wykleja już chyba wszystkie kategorie wiekowe. Książeczka jest bardzo zajmująca, naklejki można wielokrotnie przyklejać i odklejać. Jest w niej wiele zadań do zrobienia, np.: w narysowanym akwarium umieścić wszyskie naklejki rybki, albo obok kociej i króliczej mamy przykleić wszystkie małe kotki i króliczki, które znajdują się na arkuszu z naklejkami.

Nie minęła chwila a Maja już wykleiła wszystkie strony i jak to zwykle bywa z nowymi rzeczami poszła z książeczką spać. Kiedy weszłam do niej do pokoju, żeby zgasić światło wyjęłam książeczkę z łóżeczka. Okazało się, że zanim Maja zasnęła jeszcze sporo się napracowała. Wszystkie naklejki były w innych miejscach. I tak wszyskie rybki leżały ułożone w rzędzie przed królikiem, a małe króliczki i kotki pływały w akwarium.

Autor:

komentarze(2)

Dodano: 15.10.2005, 9:12.37

Mecz

Wczoraj był mecz Polska - Anglia, a Maja nie chciała spać. Cały wieczór wymyślała nowe zadania dla rodziców. A to kanapka z miodem, a to soczek, ciasteczko, paluszki, zabawa domkiem... a tu emocje rosną!!! Pierwszy raz widziałam, żeby polska drużyna tak szybko uganiała się za piłką.
Tuż przed końcem pierwszej połowy Maja w łazience robi siusiu.

- Maju, nie chce ci się spać? - pytam już zrezygnowana.

- Nie, duuugo nie. (nie, długo nie)

No i w ten sposób przegapiłam dwie bramki, a nie było mnie dwie minuty.

Autor:

komentarze(0)

Dodano: 13.10.2005, 8:41.55

Basen

Dziś rano Maja zaczęła dzień od kąpieli w basenie. Okazało się, że ów basen mamy w domu. Jest nim napompowane kólko wyłożone kocykiem. Maja wskakuje do niego, jak do prawdziwego basenu - z równie entuzjastycznym okrzykiem. Na potrzeby zabawy nawet sama się rozebrała. Tylko od czasu do czasu, gdy woda się wychładza Maja dolewa sobie ciepłej z duplowego zielonego czajniczka.

Autor:

komentarze(1)

Dodano: 10.10.2005, 9:13.36

Jest LEPIEJ

W końcu po długim okresie mówienia, że jest "ZIE" (źle) wczoraj usłyszeliśmy, że może być "MEPIEJ" (lepiej).

Autor:

komentarze(2)

Dodano: 10.10.2005, 9:01.42

Być jak Kubuś Puchatek

Maja stoi przed półką pełną układanek i puzzli i stuka się rączką w głowę:

- Myś, myś, myś! (myśl, myśl, myśl!)

Chyba trudny wybór.

Autor:

komentarze(0)

Dodano: 05.10.2005, 12:19.00

Trochę o odruchach

Maja na widok wiertarki od razu zatyka sobie uszy. To chyba taki odruch bezwarunkowy ;) Potem chodzi tak po domu i z poważną miną pyta "a to to?", "a ciemu?" i czy "juś?".

Drugi odruch pojawił się dzisiaj, gdy po wywierceniu dziur trzeba było odkurzyć. Na dźwięk włączanego odkurzacza w swoim pokoju Maja z szybkością błyskawicy zaczęła sprzątać wszystkie puzzle i misie z dywanu w dużym pokoju. Trzeba ocalić jak najwięcej przed tym hałaśliwym potworem.

Autor:

komentarze(0)

Dodano: 04.10.2005, 19:31.39

Na wszelki wypadek lepiej ostrzec

Maja miała w tym roku aż trzy torty - każdy innego dnia. Już od poniedziałku, czyli dnia swoich urodzin dzielnie ćwiczyła zdmuchiwanie świeczek. Niestety efektów tego dmuchania raczej nie było widać. Aż przyszła niedziela, wszystkie babcie i dziadki przy stole i ostatni tort przed Mają. Maja na jego widok i płonących na nim dwóch świeczek zaczyna kręcić głową i głośno wszystkim oznajmia:

- Uda nie, uda nie, uda nie... (nie uda się)

No cóż, chyba straciła wiarę, ale może w przyszłym roku uda się.

Autor:

komentarze(0)

Dodano: 03.10.2005, 12:37.27